Kąpiele słoneczne z zabezpieczeniem i wspomaganiem

Oprócz osób cierpiących na rzadkie choroby, związane z nietolerancją na światło słoneczne, większość z nas kocha słońce, a niektórzy beztroskie lenistwo, przy zażywaniu słonecznych kąpieli. Niestety, w dobie wzmożonej zachorowalności na raka skóra, związanej ze zmniejszającą się gęstością powłoki ozonowej, odradza się nam zbyt długie przebywanie na słońcu i dlatego dobrym rozwiązaniem może się tutaj okazać przyspieszacz opalania.
Skróci on znacznie kąpiel słoneczną, a przy tym efekt, jaki dzięki niej pragnęliśmy uzyskać, zostanie osiągnięty. Większości z nas zresztą, w całym tym opalaniu się, o to tylko jedno chodzi, a już z całą pewnością tym z nas, którzy wolą aktywną formę wypoczynku, od leżenia plackiem na plaży czy we własnym ogrodzie.
Jednak podczas tych polegiwań, a nawet i pływania, grania w siatkówkę plażową, czy nawet spacerowania w świetle słonecznym, powinien być zastosowany olejek do opalania i niestety z filtrem UV.
Jest to konieczność, jeżeli pragniemy zachować zdrową skórę i nie chodzi tu wyłącznie o najgorszy wynik opalania, czyli chorobę nowotworową, ale i zwyczajne poparzenie skóry, które natychmiast, już podczas najbliższej nocy, pokaże nam dobitnym bólem, że ze słońcem igrać nie można.
Unikajmy także słońca, nawet jeżeli mamy odpowiedni krem, w czasie największego natężenia jego jasności, czyli w godzinach od jedenastej do piętnastej. Nie jest sztuką zrobienie sobie krzywdy, ale jej zapobiegnięcie i pamiętajmy o ochronie naszych dzieci.